Wakacje - Wakacje z wędką i grzybami

Mój chłopak to zapalony wędkarz, a ja uwielbiam zbierać grzyby. Zęby połączyć nasze hobby pojechaliśmy na wakacje do Kępic nad jezioro Obłęskie. Prawdziwy raj dla wędkarzy i grzybiarzy. Ja towarzyszyłam mu przy łowieniu ryb, nawet kilka złowiłam, a mój chłopak chodził ze mną na grzyby. Takie
Wakacje obojgu nam pasowały. Wieczorami nasze połowy i zbiory trzeba było wyczyścić i przygotować. Złowioną rybkę smażyliśmy raz na patelni raz na grillu, ale nie codziennie udawały się połowy, a grzyby suszyłam, te były za każdym razem kiedy poszliśmy do lasu. Czasami mniej czasami więcej, ale nigdy nie wróciłam z pustym koszykiem. Uwielbiam zbierać grzyby, od dziecka chodziłam do lasu z rodzicami i choć minęło już trochę lat za każdym razem mam iskierkę w oku kiedy zobaczę prawdziwka. Największą frajdę na wakacjach miałam nie z opalania czy kąpieli w jeziorze, a z chodzenia po lasach i zbierania dużych okazów borowików. Z wakacji przywiozłam sporo słoików suszonych grzybów i smak świeżej, smażonej ryby.
Inne: